Posty

Featured post

Pożegnanie Europy, przywitanie Ameryki

Obraz
Witajcie!

No cóż, systematyczność to nie jest moje drugie imię, w żadnej dziedzinie, więc nie dziwi fakt, że trochę się zaniedbałam w blogowaniu. Mam jednak bardzo dobrą wymówkę: przeprowadzałam się na drugi koniec świata.

Moja przygoda z rodziną w Anglii zakończyła się 23.12.2017. Ostatni tydzień pracy miałam bardzo pracowity, byłam z dziewczynkami 12h przez 5 dni. Z racji tego, że był to mój ostatni tydzień miałam trochę wylane, ale też chciałam żebyśmy fajnie spędziły ten czas. Było ciekawie. Dwa tygodnie wcześniej spędziłam czas z nową aupair z Włoch, która jest przesympatyczna i dziewczynki będą zadowolone.
Z racji tego, że mój wyjazd przypadał na przeddzień Wigilii dostałam od rodzinki prezenty zarówno pożegnalne jak i świąteczne. Mieliśmy też śnieżycę!


Pożegnanie na lotnisku było bardzo emocjonujące. Ja postanowiłam nie płakać, ale jak N zaczęła, to wiedziałam, że przepadła. Potem jeszcze hostka zaczęła płakać i się porobiło. Muszę powiedzieć, że te 10 miesięcy były bardzo fajn…

Rodzina mnie odwiedziła!

Obraz
Piszę tego posta już z USA, ale chciałam się z Wami podzielić jednym z lepszych weekendów, jakie przyszło mi przeżyć w Anglii, bo odwiedzili mnie moi rodzice, siostra, siostrzenica i siostrzeniec. Całkiem spora ekipa!

Przyjechali niestety tylko na 2,5 dnia, ale rozpisałam tak plan zwiedzania Londynu, żeby wszystcy byli zadowoleni.
W piątek po południu wszyscy przyjechali do Witham. Moja host rodzina była na tyle miła, że wszystkich bez problemu przenocowali i jeszcze zjedliśmy wspólną, typowo brytyjską kolację. Niestety, nie mamy z tego wydarzenia żadnych zdjęć, co jest jakimś strasznym nieporozumieniem, ale ja zapamiętam ten dzień  bardzo miło i podejrzewam, że wszyscy mają podobne odczucia.

Na drugi dzień wybraliśmy się do Londynu. Ja, wiedząc, że w naszej grupie są dzieci i osoby starsze, rozpisałam plan zwiedzania tak, żeby zobaczyć sporo, ale nie umrzeć ze zmęczenia (w końcu studia się na coś przydały!). Zaczęliśmy od Buckingham Palace, Westminster Abbey i spacerek do London Eye.…

Moja wielka brytyjska objazdówka

Obraz
Dzisiaj przygotowałam dla Was relację z mojej wyprawy dookoła Wielkiej Brytanii, która zajęła mi 6 dni i była bardzo owocna w zwiedzanie i podróże autobusem dookoła tego pięknego, ale jednak mało popularnego wśród Polaków kraju (na pewno w sensie turystycznym). Miłej lektury!

Przez osiem miesięcy pobytu tutaj prawie w ogóle nigdzie nie jeździłam, żeby zobaczyć trochę Wielkiej Brytanii. Raz na jakiś czas wybrałam się do Londynu, ale jak miałam wolne w czasie wakacji to odwiedzałam siostrę w Hiszpanii i pojechałam do Polski. Z racji tego, że moje dzieciaczki miały wolne, to rodzice również wzięła sobie urlop i wybyli, a ja mogłam cieszyć się czasem wolnym. Postanowiłam jednak przed wyjazdem do Stanów zobaczyć co UK ma do zaoferowania. Z racji tego, że jestem zwolennikiem samotnych podróży albo w grupie maksymalnie dwuosobowej, cały wyjazd odbyłam sama. WSZYSTKO zorganizowałam po kosztach. Najlepszym środkiem transportu, który pozwoli zaoszczędzić i pojeździć po całym kraju jest Meg…