Posty

Featured post

Pierwszy rok w pigułce

Obraz
Rok. Tyle zajęło mi ogarnięcie się życiowo. Rok. To był jeden z najdziwniejszych lat w moim życiu, które niedługo będzie trwało równe 27 lat.

To był bardzo pracowity rok. I smutny. I ekscytujący. Nawet nie wiem jak to opisać.

Może zacznę od Kirkland i mojej host rodziny. Początki były super. Spędziłam z nimi dużo fajnych chwil, moje urodziny były mega, dostałam od hostów bilet na koncert Eda Sheerana. Także super. Pokazywali mi okolice, często wychodziliśmy razem. Wszystko zaczęło się psuć w Memorial Day weekend, kiedy dziadkowie, matka i ja byliśmy w domu, a ja pracowałam. To wtedy się zorientowałam, że oni podchodzą do tego tak, że skoro mi zapłacili, to ja muszę wyrobić te 45h. Nieważne, że to nie ma sensu. Oprócz tego, to wtedy doszłam do wniosku, że oni nie lubią z tym dzieckiem spędzać czasu w ogóle, bo jego zachowanie czasami pozostawia wiele do życzenia, ale oni nawet się nie starają nad tym pracować. Także po tamtym weekendzie przestało mi zależeć. Każda moja sugestia kończył…

Pożegnanie Europy, przywitanie Ameryki

Obraz
Witajcie!

No cóż, systematyczność to nie jest moje drugie imię, w żadnej dziedzinie, więc nie dziwi fakt, że trochę się zaniedbałam w blogowaniu. Mam jednak bardzo dobrą wymówkę: przeprowadzałam się na drugi koniec świata.

Moja przygoda z rodziną w Anglii zakończyła się 23.12.2017. Ostatni tydzień pracy miałam bardzo pracowity, byłam z dziewczynkami 12h przez 5 dni. Z racji tego, że był to mój ostatni tydzień miałam trochę wylane, ale też chciałam żebyśmy fajnie spędziły ten czas. Było ciekawie. Dwa tygodnie wcześniej spędziłam czas z nową aupair z Włoch, która jest przesympatyczna i dziewczynki będą zadowolone.
Z racji tego, że mój wyjazd przypadał na przeddzień Wigilii dostałam od rodzinki prezenty zarówno pożegnalne jak i świąteczne. Mieliśmy też śnieżycę!


Pożegnanie na lotnisku było bardzo emocjonujące. Ja postanowiłam nie płakać, ale jak N zaczęła, to wiedziałam, że przepadła. Potem jeszcze hostka zaczęła płakać i się porobiło. Muszę powiedzieć, że te 10 miesięcy były bardzo fajn…